Tradycja organizacji targów i jarmarków narodziła się w średniowieczu. Wydarzenia te pełniły ważną rolę w życiu wiejskich i małomiasteczkowych społeczności. Na czas ich trwania stawały się centralnym punktem wymiany towarów i usług.

Targi były organizowane raz lub kilka razy w tygodniu, w wyznaczone dni. Odbywały się w określonych punktach, zazwyczaj na placach lub rynkach miast. Handlowano przede wszystkim żywnością (jaja, mleko, miód, sery, mięso, owoce i warzywa), zbożami, inwentarzem żywym, wyrobami użytkowymi, sprzętami gospodarskimi czy skórami. Wydarzenia te gromadziły przede wszystkim ludność z najbliższej okolicy. Powszechną praktyką było targowanie się. Wycena danego towaru czy usługi zazwyczaj odbywała się po krótkich lub dłuższych negocjacjach. Transakcje finalizowano poprzez uścisk dłoni. Rozliczano się najczęściej w formie gotówkowej, rzadziej na zasadzie wymiany.

W monotonnym życiu wsi wyjazd na targ był czymś wyjątkowym, stanowił pewnego rodzaju rozrywkę, zastępował życie towarzyskie, był okazją do spotkań. Podróże do miasta poszerzały krąg zainteresowań chłopów, a niejednokrotnie prowadziły też do zrozumienia i poznania problemów politycznych i społecznych kraju oraz stwarzały okazję do zaznajomienia się z nowinkami technicznymi. Chociaż zdarzało się i tak, że zbyt intensywne korzystanie z miejskich rozrywek miało swoje negatywne skutki. Wizyty w karczmach, sprzyjały pijaństwu i prowadzeniu hulaszczego trybu życia. Niejednokrotnie mieszkańcy wsi padali ofiarą operujących na targowiskach naciągaczy i szulerów, przyciągających grą w karty, loterią czy ruletką. Na ziemi wieluńskiej powołano nawet specjalną komisję społeczną, która opracowała dokument z przestrogami na temat zgubnych następstw nadmiernego odwiedzania targów i jarmarków.

Znaczenie jarmarków, dla lokalnych mieszkańców, było wielorakie. Ludność wsi i okolic, nieraz odległych, spotykała się i mieszała ze sobą; obok chłopów, na jarmarki przyjeżdżali rzemieślnicy, kupcy, handlarze i właściciele ziemscy. Stałymi bywalcami byli żebracy, cyganki, lokalni rabusie i szulerzy. Była to również okazja do występów wędrownych śpiewaków, kuglarzy czy trup teatralnych.

Jarmarki miały znaczenie ponadlokalne. Możliwość ich organizacji była nobilitacją dla miasta. Stanowiły okazję, by oprócz towarów codziennego użytku, nabyć produkty wykwintne i egzotyczne, jak brazylijska kawa, chińska herbata, chałwa czy tureckie dywany. Odbywały się w wyznaczony dzień, ważny dla danego miasta. W okresie jarmarków zmieniało się prawo w mieście. Zarówno przywileje świeckie jak i kościelne zawierały zapisy gwarantujące kupcom bezpieczeństwo osobiste i ochronę towarów, nazywane „pokojem jarmarcznym”.

Częste kontakty chłopów z rynkiem miejskim w czasie targów i jarmarków wykształciły szereg zwyczajów i zabiegów magicznych, od których zależało powodzenie transakcji. Używano specjalnych ziół, mających wpłynąć na dobry handel, zwierzęta na sprzedaż wyprowadzano tyłem z obory, rzucano za nimi sieczką lub ziemią, zachowywano jakąś drobną część tego, co sprzedawano, aby nie stracić szczęścia. Również nabywcy dbali o to, aby zakupiony towar przyniósł im pożądaną korzyść. Kupione bydło oprowadzano wokół domu, oblewano wodą i wypowiadano rożne formuły magiczne, aby dobrze się chowało w nowym gospodarstwie.

Współcześnie w wielu polskich miastach i miejscowościach nadal funkcjonują targowiska, które cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Działają one codziennie lub odbywają się w wyznaczone dni tygodnia. Można na nich kupić jajka od „szczęśliwych kur”, miody, sery robione tradycyjnie, chleby na naturalnym zakwasie, świeże owoce, warzywa czy też mięso. Wszystko świeże i naturalne. I jeszcze ceny podlegają negocjacjom. Każdy stały bywalec bazaru ma swoich ulubionych sprzedawców, ufa im, bo wie, że oferowany przez nich towar jest zawsze wysokiej jakości i pochodzi ze sprawdzonych źródeł. Dla rolników to znakomita okazja do sprzedaży wytworów swojej pracy, natomiast dla ludzi z miasta możliwość zaopatrzenia się w zdrowe produkty żywnościowe.

Dzisiejsze jarmarki są doskonałym przykładem działań, podczas których można w szerokim zakresie popularyzować produkty regionalne. Stwarzają okazję do promowania lokalnego rzemiosła i tradycji kulinarnych. Wydarzeniom tym zwykle towarzyszą występy zespołów folklorystycznych, dzięki którym uczestnicy mają możliwość zapoznania się z kulturą niematerialną danego regionu. Obecnie, jarmarki są organizowane przy okazji ważnych świąt kościelnych, jak Wielkanoc czy Boże Narodzenie oraz w okresie wakacyjnym. Poprzez swoją atrakcyjność stają się cenionym produktem turystycznym i znakomitym miejscem promocji regionu.

Tekst:. Joanna Radziewicz
Fot: polona.pl

Źródła:
1. Pal z kapeluszem wbity był w rynku – dawne zwyczaje jarmarczne. http://wartowiedziec.pl
2. Drozd M.C.: Kontakty handlowe wsi. Etnografia Polska, t. XIX z. 1.
3. Żuławnik M.: Płockie targi i jarmarki z XVI-XVII wieku. Notatki Płockie 2001, 46/5.