Kuchnia przed świętami to miejsce niezwykłe, gdzie przeplatają się zapachy i gdzie postny głód miesza się z łakomstwem. Każdy z Państwa wie, że przygotowanie wieczerzy wigilijnej to dużo pracy. Dlatego tak ważna jest organizacja i planowanie. Najważniejsze to przemyśleć co znajdzie się na stole i należy wziąć pod uwagę nie tylko potrawy, ale również i dodatki. Zróbmy listę żeby o niczym nie zapomnieć. Zawczasu przygotujmy talerz na opłatek, świece na stół i sianko pod obrus – niech czekają już dzień wcześniej – w ten sposób unikniemy szukania ich w ostatniej chwili.

Jeśli wiemy co chcemy podać podczas kolacji, zastanówmy się czy wszystko robimy same czy możemy liczyć na pomoc. Może zaproszona na Wigilię rodzina przywiezie swoje specjały. Warto dowiedzieć się tego wcześniej, bo wtedy jest szansa, że nie przygotujemy tych samych potraw i zaoszczędzimy sobie pracy. Warto też zadać sobie pytanie czy na pewno chcemy zrobić wszystko w domu, może warto wesprzeć w tym trudnym pandemicznym czasie gastronomię i coś zamówić. Ofert świątecznych z dobrych restauracji i cateringów jest dużo. Jeżeli jakaś potrawa nie wychodzi nam po mistrzowsku lub jej przygotowanie zabiera dużo czasu to oszczędźmy swoją energię na inne przygotowania i zamówmy potrawę w restauracji, barze czy cateringu.

 

Do pomocy w kuchni warto zaprosić dzieci, szczególnie te starsze, które mogą rzeczywiście nas wesprzeć i ulepią pierogi czy pokroją warzywa do sałatki. Nawet maluchy mogą pomagać na bieżąco np. rozdrabniać bakalie do ciast. To my rozdzielajmy zadania, oszczędzając swoje siły na inne, odpowiedzialne prace. Działajmy w systemie „wszystkie ręce na pokład”, każdy może pomóc, jeśli tylko chce. Dzięki wsparciu domowników Pani domu zachowa więcej energii na wigilijny wieczór. Wspólna praca zbliża i uczy, jeśli dzieci będą pomocne w drobnych pracach, później poradzą sobie w trudniejszych. Dlatego warto zachęcać i angażować domowników, wspólnie zrobione potrawy lepiej smakują. Poza tym każdy lubi pochwalić się sukcesem mówiąc: ja to zrobiłam/zrobiłem.

Nie wszystkie potrawy trzeba przygotować w dzień wieczerzy. Na kilka dni przed Wigilią można już przystąpić do przygotowań. Najlepiej zacząć od ciast. Piernik, robiony z dojrzewającego ciasta, może być upieczony 2-3 dni, a nawet tydzień, przed podaniem. Zachowuje on doskonałą świeżość nawet do 2 tygodni. Podobnie jest z keksem, pierniczkami i kruchymi ciastami, które możemy przygotować wcześniej i umieścić w chłodnym miejscu. Makowce, torty i serniki lepiej upiec w ostatniej chwili, żeby były świeże.

 

Wiele osób przygotowuje pierogi, pasztety czy rybę do smażenia dużo wcześniej i mrozi. To dobry sposób, trzeba tylko pamiętać, żeby w dzień wieczerzy potrawy odpowiednio wcześnie wyjąć do odmrożenia, by były przygotowane np. do smażenia.
Kilka dni wcześniej można przygotować postny bigos czy farsz do pierogów, ugotować kapustę, grzyby, przesmażyć cebulę i połączyć ze sobą, aby miały czas na stworzenie wspólnego smaku.

Nie ma Wigilii bez śledzi. Jeśli podamy je tradycyjnie z cebulką, najlepiej przygotujmy je
w dzień wieczerzy. Jeśli zdecydujemy się na wersję korzenną czy np. po kaszubsku, możemy zrobić śledzie wcześniej i niech czekają gotowe tylko na porcjowanie i podanie.

Kisiel żurawinowy czy kompot z suszu smakują najlepiej świeżo przyrządzone, zatem dobrze przewidzieć czas na ich zrobienie w dzień wieczerzy. Zupy takie jak grzybowa czysta czy barszcz mogą być zrobione w przeddzień wieczerzy i przechowywane w chłodzie.

Dania, które wymagają zastygnięcia takie jak ryby w galarecie czy sernik na zimno najlepiej przygotować co najmniej dzień wcześniej, wtedy mamy pewność, że „nie popłyną”.

Ryby w auszpiku (galarecie) i faszerowane mogą być przygotowane na dwa sposoby. Ze świeżej ryby, przygotowujemy je wtedy w przeddzień Wigilii i od razu zalewamy galaretą, która potrzebuje kilku godzin żeby się zsiąść. Można też przygotować rybę wcześniej i zamrozić. Dzień przed wieczerzą odmrażamy farsz i dzwonka ryby, przygotowujemy auszpik, zalewamy i czekamy na zastygnięcie.

Ryby w galarecie, w tym karp po żydowsku, to dania czasochłonne może więc warto zamówić je w restauracji. Ryby tam przygotowane są najczęściej bardzo dobrze zrobione mają przezroczystą galaretę, odpowiednią konsystencję i ładne dekoracje.

W dzień Wigilii zróbmy sałatki, przygotujmy śledzie i ugotujmy pierogi. Udekorujmy, zastawmy stół i pamiętajmy, żeby zachować dużo czasu na wieczerzę w gronie rodziny i bliskich. Cieszmy się sobą i „smakujmy” Święta Bożego Narodzenia.

Tekst: Kinga Biernacka
Red. Elżbieta Osińska-Kassa