„Idzie Matka Boska Siewna po jesiennej roli, wsiewa ziarno w ziemię czarną w złotej aureoli…” – tak o święcie przypadającym na ósmy dzień września pisał Józef Skura. W kalendarzu świąt kościelnych jest to data Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Dzień ten ma także duże znaczenie w kalendarzu rolnika  – jest to moment kiedy kończył się jeden cykl upraw i zaczynał kolejny. Ze względu na tę rolę było to zawsze święto, z którym powiązane było wiele zwyczajów i wierzeń.

Pomimo tego, że Ewangelia nie wspomina o narodzinach Matki Boskiej, Kościół obchodzi dzień jej urodzin 8 września. Święto to ma bardzo długą tradycję – zaczęto je obchodzić w Jerozolimie, gdzie miał stać dom rodziców Maryi – św. Anny i św. Joachima. Już w V wieku wzniesiono tam bazylikę Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. W VII wieku zwyczaj ten zawędrował do Rzymu –  formalnie do liturgii wprowadził je papież św. Sergiusz I w roku 688. Stopniowo data stawała się istotna  w całej chrześcijańskiej Europie.

W polskiej tradycji święto to znane jest pod nazwą Matki Boskiej Siewnej. 8 września był to moment w kalendarzu rolnika, kiedy po zakończeniu jednego cyklu zabierano się do orki i siania zbóż ozimych. Z dniem tym powiązanych było wiele zwyczajów i wierzeń. Silne na przykład było przekonanie, że w swoje urodziny Maryja przechodzi przez pola i błogosławi je, gwarantując plony i dobrobyt. Tego dnia rolnicy przynosili ziarno do kościoła, aby je poświęcić przed wysianiem. Do porcji przeznaczonej do siewu dodawano ziarno wyłuskane z kłosów święconych w bukietach w święto Matki Boskiej Zielnej, ziele poświęcone w oktawę Bożego Ciała, ziarno z wieńców dożynkowych oraz bazie z palm wielkanocnych. Czasem ziarno kropiono wodą święconą albo gospodarze mieli wodę święconą na rękach. Przy pierwszym rozrzucie ziarna pierwsze garście rzucano na krzyż i znak krzyża kreślono w powietrzu ze słowami „W imię Boże”. Wszystko to miało na celu zabezpieczenie zbóż przed szkodnikami, złymi warunkami atmosferycznymi, chorobami czy pożarem.

Ponieważ dzień ten był symboliczną granicą między cyklami, wierzono, że aby zebrać obfite plony nie powinno się siać przed tym świętem. Wiara ta została zachowana w wielu przysłowiach:

  • Gdy o Matce Bożej zasiano,
    To ani za późno, ani za rano.
  • Na Siewną zacznij siać żyto, będziesz miał chleb na siebie i na parobka myto.

Ten dzień miał także duże znaczenie dla przewidywania pogody na nadchodzący okres. O tym mówią powiedzenia, które zachowały się do dziś:

  • Panna się rodzi – jaskółka odchodzi;
  • Gdy na Siewną jest błękitnie, wtedy pięknie wrzos zakwitnie.
  • Gdy Narodzenie Maryi pogodne, to będzie tak cztery tygodnie.
  • Jeśli w Maryi Narodzenie nie pada, to sucha jesień się zapowiada.
  • W Narodzenie Panny pluta, w zimie zedrzesz buta.
  • W Narodzenie Panny jaka pogoda, osiem tygodni takich nam poda.

8 września regulował nie tylko zasady dotyczące siewu, ale mówił także o innych pracach, które w tym okresie powinny się zacząć w każdym gospodarstwie. We wrześniu należało na przykład zbierać len i poddać jego łodygi moczeniu, aby włókno oddzieliło się od zdrewniałej części łodygi. O tym wspomina maksyma:

  • Na Matkę Boską Siewną zła to gospodyni, która lnu z wody nie wyczyni.

Jak wiele innych świąt, Matki Boskiej Siewnej, regulując kolejność prac w gospodarstwie ma duże znaczenie w sferze praktycznej, ale jest też ogromnie ważne w sferze duchowej. Istotna jest tu symbolika ziarna, które w tradycji ludowej zawsze miało duże znaczenie praktyczne – jako coś co daje pokarm, ale i symboliczne. Ziarno pełniło więc funkcję ochronną i wróżebną. Było nie tylko częścią roślin, ale znakiem nadziei i owocnej przyszłości. Oznaczało nowe życie – ludzkie czy roślinne, ale również duchowe, wieczne. Od zawsze zatem w tym święcie widać połączenie tych dwóch wymiarów i wiarę w to, że tak jak gospodarze sieją swoje ziarna, które potem wydają plon, tak Matce Boska wydaje na świat owoc Bożego Miłosierdzia – Chrystusa.

Tekst: Magdalena Trzaska