W północno-wschodniej Polsce, w gminie Zambrów znanej z tego, że jest tu najwięcej sołectw, znajduje się kilka wiosek o nazwie „Krajewo”. Większość z nich położona jest na zachód od Zambrowa, ale po stronie wschodniej, przy drodze nr 66, prowadzącej do Wysokiego Mazowieckiego, w dolinie rzeki Jabłonki, jest jeszcze jedno Krajewo, o którym tu będzie mowa. To wieś Krajewo Białe. Każdego, kto tylko wjeżdża do wsi od północnej strony, wita duży krzyż, przy nim to właśnie przecinają się drogi, którymi można pojechać w prawo w stronę Wdziękonia Drugiego, w lewo w stronę Jabłonki Kościelnej i prosto przez most aż do lasu, za którym leży Stary Skarżyn.

Przy moście, wśród zieleni, w cieniu wysokich topoli nad krętą rzeką Jabłonką, zwaną przez mieszkańców strugą, rozpoczęto w roku 1960 budowę strażackiej remizy. Działała już wtedy w Krajewie Białym Ochotnicza Straż Pożarna, założona 15 kwietnia 1959 roku. Remizę strażacką wznoszono przy ogromnym zaangażowaniu mieszkańców, większość prac wykonano w czynie społecznym.

W latach sześćdziesiątych powstało tu pierwsze Koło Gospodyń Wiejskich. Przewodniczącą KGW została Wacława Bieńkowska. W remizie zaczęto organizować zabawy taneczne, aby w ten sposób pozyskać fundusze na jej wyposażenie. Zakupiono naczynia i zastawę stołową, szatkownicę do kapusty. Pierwsze KGW w Krajewie Białym działało prężnie aż do końca lat 80. W latach 80., kiedy przewodniczącą Koła była Bożena Krajewska, organizowano różnego rodzaju kursy z zakresu gospodarstwa domowego oraz pokazy na temat zdrowego żywienia, sporządzania surówek i sałatek. Dotyczyły one również uprawy mało znanych warzyw, ziół i roślin ozdobnych, a także zakładania ogródków przydomowych kwiatowych i warzywnych, czy też prawidłowo urządzonych kuchni. Koło Gospodyń Wiejskich było wspierane przez kółka rolnicze. Pracujące tam instruktorki pomagały przy organizacji wymienionych imprez i szkoleń. Przewodnicząca KGW zajmowała się również rozprowadzaniem piskląt. KGW na wsi organizowło bale i potańcówki oraz kuligi, gdyż wtedy jeszcze na wsi było dużo koni.

Krajewo Białe znane było na całą okolicę z odbywających się tu zabaw tanecznych. Co tydzień przez wiele lat wieś rozbrzmiewała dźwiękami skocznych melodii, a młodzież tłumnie przybywała do remizy, aby bawić się do rana przy orkiestrze, składającej się głównie z akordeonu, trąbki, a później również gitary. W ten sposób w niewielkim Krajewie Białym zaczęło kwitnąć życie towarzyskie. Do remizy przybywali dziewczęta i chłopcy z okolicznych wiosek, najczęściej pieszo, na rowerach, później również motocyklach, a potem już i samochodami – głównie małymi i dużymi fiatami. Było tak, jak pisał Andrzej Mogielnicki, a śpiewał nieodżałowany Krzysztof Krawczyk:

w soboty, od rana po drogach narasta raban wydechowych rur,
(…) fiatami lub na bosaka wali rojny tłum.

Zabawy w stylu folkowym stały się znakiem rozpoznawczym Krajewa Białego przez następne lata.

Zakupione na początku działalności KGW naczynia zostały częściowo zniszczone, więc nabyto nowe. Wymiana naczyń to był dość duży wydatek, dlatego została zorganizowana zbiórka pieniędzy we wsi. Gospodynie pozyskały też fundusze z Urzędu Gminy w Zambrowie. Wieś Krajewo Białe sprzedała również topole, które rosły obok remizy. W ten sposób w dniu 29.12.1988 roku zakupione zostały naczynia stołowe dla 150 osób za kwotę 5.000 zł. Część topoli przeznaczono na zrobienie stołów i ławek do remizy.

 

 

Pierwsze Koło Gospodyń Wiejskich działało do czasów transformacji ustrojowej, do początku lat dziewięćdziesiątych. W tym czasie zaprzestano organizacji zabaw, gdyż wtedy zaczęły powstawać wielkie dyskoteki, remiza opustoszała i nie działo się w niej wiele. Czasem odbywały się tutaj nieduże wesela albo inne imprezy, najczęściej jednak tylko zebrania wiejskie lub spotkania mieszkańców z udziałem przedstawicieli gminy. Wówczas Koło Gospodyń spowolniło swoją działalność, aż w końcu praktycznie przestało istnieć, ograniczając się jedynie do wypożyczania zastawy stołowej na przyjęcia, które organizowane były przez mieszkańców wsi.

Budynek remizy ożył po latach stagnacji za sprawą inicjatywy grupy osób wywodzących się z Krajewa Białego, dzięki którym zorganizowano coroczne spotkania mieszkańców i osób stąd pochodzących. I tak zrodziła się coroczna inicjatywa nazwana „Zjazd Krajewiali”. „Krajewiale” to potoczna nazwa mieszkańców Krajewa. Do 2019 roku odbyło się 6 zjazdów, w 2020 roku plany pokrzyżowała pandemia. Fotorelacja z każdego z nich znajduje się na Facebooku na stronie „Krajewiale”. Z okazji „Zjazdu Krajewiali” powstaje co roku nowa piosenka, gdzie wyraża się radość ze wspólnych spotkań:

Przybywamy co roku na nasz Zjazd Krajewiali,
Spędzić czas z tymi, którzy daleko od nas są,
By zobaczyć tych, co stąd już dawno wyjechali,
Ale mają w Krajewie Białym drugi dom.
Przyjeżdżamy, a z nami mężowie, żony, dzieci,
Bo to miejsce, z którego wywodzi się nasz ród,
Tutaj każdy jest młody, bo choć czas szybko leci,
Krajewiale ze spotkań radości mają w bród.

 

 

Druga dekada dwudziestego pierwszego wieku przyniosła ponowny rozkwit działalności KGW. W gminie Zambrów reaktywowano już kilka kół, a w roku 2020, pamiętnym z uwagi na panującą wokół pandemię, przyszła również kolej na Krajewo Białe. Powstanie nowego Koła poprzedzone było jednak decyzją o gruntownym remoncie remizy, na którą gmina Zambrów przeznaczyła odpowiednie fundusze. W pierwszej połowie 2020 roku, mimo pierwszej fali pandemii, stara remiza zyskała zupełnie nowy wygląd i stała się piękną i zachęcającą do organizacji tu spotkań i imprez świetlicą. Wtedy to przyszedł czas na decyzję, aby reaktywować w Krajewie Białym Koło Gospodyń Wiejskich. Stało się to w upalny czerwcowy wieczór 2020 roku – złożony został wniosek o utworzenie nowego Koła. Sprzyjała temu zarówno nowa i piękna świetlica wiejska, jak również i fakt, że w ostatnich kilku latach do wsi przybyło kilka młodych kobiet, które stały się żonami tutejszych gospodarzy i jednocześnie gospodyniami. Drzemiący w nich potencjał teraz znajduje pole do realizacji w KGW „Krajewianki”.

 

 

Należące do Koła kobiety to osoby pełne pasji i zaangażowania. Niemal każda z nich, oprócz codziennych obowiązków związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego i wychowywaniem dzieci, ma swoje hobby, któremu poświęca czas wolny. Różne drzemią w gospodyniach talenty, nie tylko kulinarne, lecz również muzyczne, taneczne, sportowe, literackie, a także związane z rękodziełem (robieniem ozdób, szydełkowaniem) czy ogrodnictwem.

KGW „Krajewianki” z przewodniczącą Agnieszką Kaczyńską rozpoczęło swoją działalność w trudnym, pandemicznym roku, ale mimo to przebojowym kobietom udało się wiele osiągnąć. Dzięki konsekwentnemu dążeniu do celu, jakim było wyposażenie wyremontowanej świetlicy, udało się zakupić stoły i krzesła. Ponadto w nowoczesnej kuchni zagościły sprzęty i urządzenia, przy pomocy których nasze utalentowane panie będą mogły przygotowywać różne specjały oraz piec ciasta. Gdyby nie ograniczenia pandemiczne, odbyłby się planowany bal andrzejkowy, a także sylwestrowy.

Koło „Krajewianki” może pochwalić się oryginalnymi chustami i strojami, które wyróżniają je spośród innych. Teraz już mogą stawać z nimi w szranki! Specjalnie dla „Krajewianek” została napisana piosenka, która jest wizytówką tych aktywnych kobiet.

 

 

Pomimo tego, że Koło krótko istnieje, odniosło już swoje pierwsze sukcesy. Największym osiągnięciem było zdobycie I miejsca w gminnym konkursie o nazwie „Bombka bożonarodzeniowa”. Kolejny sukces to zajęcie drugiego miejsca w plebiscycie „Mistrzowie Agro” w kategorii Kół Gospodyń Wiejskich na szczeblu wojewódzkim. Tutaj oprócz dyplomu otrzymałyśmy statuetkę i nagrodę pieniężną w wysokości 2000 zł. Dodatkowo zostałyśmy wyróżnione zamieszczeniem opisu naszego Koła, jak również naszego nagrodzonego przepisu w specjalnym wydaniu książki „Swojskie smaki – najlepsze przepisy najlepszych Kół Gospodyń”. Warto dodać, że każdy uczestnik Koła został obdarowany tym opracowaniem. „Krajewianki” cieszą się także dużą liczbą wyróżnień, m.in. w konkursie „Mleczne cuda w przepisach KGW”, gdzie były brane pod uwagę dania obiadowe oraz desery. Kobiety z KGW w Krajewie Białym przygotowały pyszny, puszysty sernik leśny z owocami. Ponadto zostałyśmy wyróżnione w konkursie ARiMR pt. „Konkurs na ozdobę wielkanocną z logo agencji ARiMR”, otrzymałyśmy też dużą ilość podziękowań za udział w konkursach różnej kategorii.

Jako nowoczesne kobiety „Krajewianki” mają swoją grupę na Facebooku, przez którą przekazują sobie informacje i mogą tam również się pochwalić się swoimi osiągnięciami. Każdy, kto tam zajrzy widzi natychmiast, że Koło prężnie działa od początku. Widać to na zdjęciach i filmach ze zorganizowanej latem, w czasie poluzowania pandemii, imprezy urodzinowej. Członkiniom KGW nieobca jest również działalność charytatywna. O dobrym sercu kobiet świadczy kosz z przetworami, wystawiony na licytację na rzecz ciężko chorego dziecka.

 

 

W Kole panuje współpraca między pokoleniami, oprócz młodych kobiet – córek, wnuczek i synowych są tu również matki, babcie i teściowe. Niektóre z nich należały jeszcze do pierwszego Koła, teraz dzielą się wiedzą i doświadczeniem z młodymi kobietami, które czerpią wiedzę nie tylko z Internetu, ale również z przekazów rodzinnych. W ten sposób przypominają sobie dawne przepisy kulinarne i odtwarzane są potrawy, które kiedyś były często przygotowywane, a dziś się o nich już nie pamięta. Panie ze starszego pokolenia uczą również swoje córki, synowe czy sąsiadki zapomnianych już czynności, które w przeszłości były dla kobiet codziennością, takich jak robienie na drutach czy szydełkowanie.

Członkinie KGW mają wiele ambitnych planów, które będą realizowane po powrocie do normalności. Chcą promować wieś, ożywiać życie kulturalne i przy tym dobrze się bawić, integrując się nawzajem i podtrzymując więzi sąsiedzkie i koleżeńskie. KGW „Krajewianki” poprzez uczestnictwo w różnego rodzaju konkursach i festynach pragnie pokazywać swoją gminę i wieś, czyli swoją małą ojczyznę. Krajewo Białe jest małą ojczyzną każdej z członkiń, niezależnie od tego, czy tu mieszka od urodzenia, czy dopiero od kilku lat. Panie z KGW „Krajewianki” są dumne ze swojej wioski, czego przykładem niech będą słowa z wiersza jednej z nich, z tomiku poezji poświęconego właśnie wiosce Krajewo Białe, położonej między strugą a gościńcem, między mostem, a lasem:

Wiem, że jest wiele pięknych miejsc w szerokim świecie całym,
Lecz mała ma ojczyzna jest tutaj, w Krajewie Białym.

Dzięki aktywności „Krajewianek” Koło będzie działać prężnie i współpracować z innymi Kołami Gospodyń Wiejskich. „Krajewianki” to energia, siła, zapał i dobre chęci. Pozostaje im życzyć, aby spełniały się ich marzenia, a Koło kręciło się jak najdłużej, bo „Krajewianki” to gospodynie z wielkim potencjałem, o czym mówi chociażby refren piosenki, charakteryzujący członkinie Koła:

Hej, hej, Krajewianki
Żony, matki, córki, koleżanki
I teściowe i synowe
To kobiety przebojowe.

Hej, hej, Krajewianki
Żony, matki, córki, koleżanki
I teściowe i synowe To kobiety na 102!

Tekst: A. Kaczyńska
Korekta: Teresa Śliwa
Red. Joanna Radziewicz