Św. Urban to patron rolników, chroni jednocześnie przed gradobiciem i ogniem. W kalendarzu rolniczym, 25 maja jest to dobry moment na sianie jęczmienia, prosa i owsa oraz sadzenie rozsady dyni.

Patron rolników

Pomimo iż był papieżem nie posiadamy żadnych wiarygodnych źródeł o jego życiu, pontyfikacie czy miejscu pochówku. Wiadomo jedynie, że był Rzymianinem i że jego pontyfikat przypadł na dość burzliwy moment, na lata 222-230. Również data jego święta występuje w dwóch wersjach: 25 lub 19 maja.
Współcześnie jest raczej zapomniany, w średniowieczu należał do świętych otaczanych szczególnym kultem. Wpływ na jego popularność zapewne miał fakt pontyfikatów papieży Urbana II i Urbana V, kult relikwii przechowywanych w opactwie benedyktyńskim w Alzacji, ale przede wszystkim powiązanie świętego ze zwyczajami rolniczymi. W zachodniej Europie był uważany za patrona uprawy winorośli dlatego jest tam przedstawiany najczęściej z kiścią winogron, zapewne przez mylenie go ze św. Urbanem biskupem Langres we Francji, również orędownikiem w sprawach pogody i winorośli.

Błogosławieństwo pól i praktyki pasterskie

W Polsce, a szczególnie na Górnym Śląsku, w dzień św. Urbana do dziś odbywają się procesje z błogosławieństwem pól. Ich celem jest wybłaganie przebaczenia i urodzaju, a w niektórych miejscach (np. w Sierakowicach pod Gliwicami) zabezpiecza się w ten sposób pola przed gradobiciem. Procesje po polach są związane z koniecznością oraz potrzebą modlitwy o deszcz lub dobrą pogodę, brak późnych przymrozków czy gradobicia – prośba dotyczy nie tylko jednej osoby a społeczności wiejskiej zaś rytuały te są czynnikiem spajającym całą wspólnotę.
Podobno dawniej używano również na Śląsku dzwonków poświęconych na św. Urbana odpędzających burze. Ofiarowywano mu także grube świece, które paliły się w kościele do pierwszych snopków na polach. Mieszkańcy niektórych wsi składali śluby powstrzymywania się od pracy w kolejne sobotnie popołudnia, by zapewnić ochronę św. Urbana przed gradobiciem. Natomiast na Śląsku Cieszyńskim, był to dzień, w którym pasterze rozpoczynali wędrówkę z trzodami w góry, co wiązało się z wieloma praktykami i zabiegami magicznymi.

Przysłowia meteorologiczne związane z 25 maja:
Pogoda na Urbana, deszcz na Wita, to dobrze na żyta.
Na Urbana chwile jakie, mówią, że i lato takie.
Pankracy i Urban pogodny jest dla wina wygodny.

dr Grażyna Olszaniec

Źródło:
Euzebiusz z Cezarei, Historia Kościelna, VI.21; 23.
Literatura:
H. Fros, F. Sowa, Księga imion i świętych tom 5 R-U, Kraków 2005, s.606-607.
J. Pośpiech, Zwyczaje i obrzędy doroczne na Śląsku, Opole 1987, s.225-227.
P. Rouillard, Leksykon świąt chrześcijańskich na zachodzie, Poznań 2005, s.194-197.