Obniżony ślad węglowy w Chinach, czystsza woda w kanałach przecinających Wenecję. Lockdown nie służy ludziom i gospodarce ale z całą pewnością służy przyrodzie. Od pół wieku 22 kwietnia, uświadamiamy sobie coś, co wieś wiedziała od zawsze – że ziemia jest wspólnym domem dla wszystkich i trzeba o nią dbać bo zamach na przyrodę jest zamachem na nas samych.

Światowy Dzień Ziemi obchodzony jest na całym świecie. Jest to wyjątkowe święto, bo przyświeca mu idea ochrony przyrody i rozbudzania zachowań proekologicznych. Idea ta łączy – a przynajmniej powinna łączyć ludzi niezależnie od narodowości, wieku czy płci.

W tej kwestii warto szukać inspiracji na wsi. To tam ludzie zawsze byli najbliżej przyrody. Nie tylko mieli ją na wyciągnięcie ręki, ale układali swoje życie tak, aby podążać za porami roku, dopasować się do nich. Korzystali z tego co dała Matka Natura, ale łagodnie, nie naciskając i okazując wdzięczność za te dary. Na wsi zawsze też obecna była świadomość, że przyroda nie jest czymś oczywistym, danym raz na zawsze. Żyjąc tak blisko niej i będąc od niej uzależnionym, najmocniej odczuwano wszelkie wahania plonów. To tam także, od zawsze obecna jest idea „zero waste” czyli niemarnowania żywności. Wiedza o tym, jak ważne jest życie w zgodzie z naturą i jak źle może się skończyć konflikt z nią, wzbudzały szacunek i dbałość o każdy kłos i każdy kęs jedzenia.

W tym roku, podobnie jak w poprzednim,  ze względu na pandemię i zamknięcie większości ludzi w domach, przyroda jest w znacznie lepszej sytuacji niż do tej pory. Zwierzęta odzyskują tereny, dotąd należące do ludzi. Przez zamknięcie wielu instytucji zmniejsza się ogólne zapotrzebowanie na energię elektryczną a zmniejszona produkcja i ograniczony transport sprawiają, że w powietrzu jest mniej zanieczyszczeń. Nie oznacza to, że możemy osiąść na laurach. Przyroda szybko się odradza, ale równie szybko możemy zniweczyć te postępy. Zatem proponujemy kilka działań, które wprowadzić w życie może każdy z nas.

W zwykłych okolicznościach, ekolodzy na pierwszym miejscu postawili by rezygnację z jazdy samochodem. Podczas epidemii jest to jednak najbezpieczniejszy środek transportu. Warto jednak jeździć nim jak najrzadziej. Robić duże zakupy raz na jakiś czas – przyczyni się to nie tylko do mniejszej emisji spalin ale także zmniejszy ryzyko zarażenia. Podobny efekt przyniesie kupowanie do własnych pojemników i toreb. W wielu sklepach można bez problemu zapakować wędlinę czy sery do swoich pudełek, a produkty sypkie kupić na wagę. Dzięki temu przyniesiemy do domu mniej opakowań i łatwiej unikniemy choroby. Jeśli nie mamy możliwości korzystania z własnych, bezpiecznych pojemników, ważniejsza niż dotąd jest segregacja śmieci. Siedząc długo w domu całymi rodzinami, generujemy ich na pewno więcej niż przy aktywniejszym trybie życia.

Przed wyjściem na zakupy, warto także zrobić dokładną listę produktów, które chcemy kupić. Spędzimy dzięki temu mniej czasu w sklepie i będziemy bezpieczniejsi, a planeta będzie nam wdzięczna bo przy dobrym planie, unikniemy marnowania żywności. Warto też robić zakupy bardziej świadomie. Zarówno producenci jak władze apelują o wybieranie podczas zakupów, towarów wyprodukowanych w Polsce. Prezydent Andrzej Duda ogłosił rozpoczęcie akcji pod hasłem „Kupuj świadomie polskie produkty” i wezwał do zwracania uwagi na miejsce wyprodukowania żywności, którą wkładamy do koszyka. To pomoże nie tylko przyrodzie ale będzie także wsparciem dla polskiej gospodarki.

Brak rozrywek sprawia, że łatwiej możemy się rzucić w wir internetowych zakupów. Zamiast kupować, warto wykorzystać czas na przegląd swoich szaf i dać przedmiotom drugie życie – sprzedać te, których nie potrzebujemy, naprawić lub przerobić to, co się zepsuło. Większość z nas ma teraz więcej czasu niż do tej pory – warto spędzać go produktywnie i np. nauczyć się gotować potrawy wegetariańskie. Wieloletnie badania, wskazują na to, że ograniczenie spożycia mięsa – a co za tym idzie jego produkcji miałoby zbawienny wpływ na naszą planetę.

Warto również  pamiętać, że coraz częściej nawiedzają nas susze. Brak opadów szczególnie dotkliwy jest w momencie, gdy rośliny najbardziej potrzebują wody, żeby się rozwijać i móc wydawać plony. Oszczędzajmy więc wodę -choć wanna kusi i wydaje się miłym spędzeniem czasu wybierajmy szybki prysznic. Zakręcajmy krany gdy robimy coś w łazience lub kuchni i gdy z niej wychodzimy. Pamiętajmy, że zasoby wody nie są niewyczerpane a bez niej nie będzie życia.

Jak widać nawet siedząc w domu i prowadząc taki tryb życia jak teraz można wiele zdziałać. A gdy już wyjdziemy popatrzmy na przyrodę wokół siebie, na to jak walczy o swoje miejsce i pojawia się wszędzie tam, gdzie przez jakiś czas nie działa człowiek. Przyjrzyjmy się drzewom i zainteresujmy co rośnie wokół nas. Posłuchajmy ptaków, popodziwiajmy kwiaty. A gdy nadejdzie czas na dalsze podróże, odwiedźmy jakieś polskie gospodarstwo ekologiczne i bierzmy przykład z mieszkańców wsi – z tych ludzi, którzy o Ziemi myślą codziennie, nie tylko w dniu jej święta.

Tekst: Magdalena Trzaska