Powstanie w getcie warszawskim wybuchło 19 IV 1943 roku. Było to największe do tego czasu zbrojne miejskie powstanie w okupowanej przez Niemców Europie. Był to też jeden z pierwszych elementów Holocaustu, który w dużej mierze był znakomicie udokumentowany przez samych sprawców – w tym wielkiego kata warszawskich Żydów Jürgena Stroppa. Zbrodniarz pieczołowicie dokumentował swoje zachowanie w getcie by sporządzić swego rodzaju podsumowanie działalności na potrzeby zwierzchnika SS Himmlera.

Likwidacja getta

Mieszkańcy getta w Warszawie byli już wywożeni do obozu zagłady w Treblince od lipca 1942 roku. Do 21 września 1942 r. z getta do obozu w Treblince wywieziono ok. 265-300 tys., czyli prawie dwie trzecie mieszkańców warszawskiego getta. W szczytowym okresie potwornie przeludnionego. Kolejną akcję likwidacyjną przeprowadzono w dniach 18–22 stycznia 1943 r. Podobnie postąpili Niemcy zimą 1943 r., starali się by mordowanie Żydów w Generalnym Gubernatorstwie przyśpieszało. Zwłaszcza wobec niejasnej sytuacji na Froncie Wschodnim (w styczniu 1943 nie był jeszcze znany wynik bitwy stalingradzkiej).

Wywózki objęły wtedy ponad sześć tysięcy ludzi. W kwietniu 1943 r. powstanie przeciwko dokonującym Zagłady Niemcom było właściwie tylko formą zamanifestowania zbrojnego oporu wobec ludobójstwa. Nie miało na celu osiągnięcia określonych strategicznych celów. Ostatni mieszkańcy getta chcieli by o Zagładzie dowiedział się cały świat.

Walką z Niemcami zajmowały się głównie dwie organizacje: Żydowska Organizacja Bojowa i Żydowski Związek Wojskowy. Łącznie kilkuset bojowników. Były one zaopatrywane w broń przez Polskie Państwo Podziemne. Przeciwko nim do dyspozycji Stroopa Niemcy rzucili ośmiuset trzydziestu grenadierów pancernych i kawalerzystów SS, dwustu trzydziestu czterech żandarmów, pięćdziesięciu dziewięciu żołnierzy artylerii przeciwlotniczej i saperów oraz ponad trzystu żołnierzy Litewskich i Łotewskich. Nie tylko różnica ilościowa była bardzo niekorzystna dla żydowskich bojowców, także, jakość sprzętu, jakim dysponowali hitlerowcy i ich sojusznicy była nieproporcjonalna w stosunku do tego co mogli wykorzystać żydowscy partyzanci.

Dodatkowo akcję pacyfikacji getta wspierało ponad dwustu policjantów polskich i jedna kompania straży pożarnej. Stroop nakazał wyposażyć swoich żołnierzy w miotacze płomieni i nakazał palić budynki getta. W obrębie dzielnicy żydowskiej palił się dom po domu. Ulice pokryte były ciałami zaczadzonych i popękanym szkłem. Przerażeni miotaczami płomieni ludzie, wyskakiwali przez okna nawet z wyższych pięter kamienic, by spróbować uciec przed płomieniami. Na chodniku SS-mani i żandarmi dobijali ich salwami z broni maszynowej i ręcznej. Tych, którzy wpadali w ręce Niemców deportowano do obozów zagłady.

Ostateczne rozwiązanie musiało przyśpieszyć wobec nieszczęść, jakie spadały na Wehrmacht na Wschodzie. Czasem Niemcy, bez względu na płeć i wiek, mordowali Żydów na miejscu w bramach i piwnicach. A ciała polewali benzyną i podpalali. Stroop nie bał się wykorzystywać w mieście armat i moździerzy by niszczyć bunkry i piwnice, w których ukrywali się bojownicy. Warszawiacy obserwowali agonię getta. Była to niejako zapowiedź tego co miało spotkać ich za rok.

Koniec Powstania

Potworności popełniane przez Niemców na ludności cywilnej w trakcie pacyfikacji walczącego getta w Warszawie znamy bardzo dobrze również dzięki Raportowi Stroopa. Zapiski uzupełniał specjalnie dobranymi przez siebie zdjęciami, które miały pokazać, w jaki sposób SS rozprawia się z wrogami rasy. Raport Stroopa był później fundamentem aktu oskarżenia przeciwko Stroopowi podczas jego procesu w Warszawie.

Ten w swoim raporcie zaznacza, że wysadzenie Synagogi Wielkiej 16 maja zakończyło symbolicznie istnienie żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej w Warszawie. Budziło wielką dumę wśród nazistów, choć to data umowna, bo pojedyncze incydenty zbrojne zdarzały się w ruinach jeszcze do czerwca. Niektórzy z ocalałych z getta walczyli później przeciwko Niemcom i ich sojusznikom w Powstaniu Warszawskim.

Na wieść o wydarzeniach w getcie zareagowały na swój sposób mocarstwa zachodnie. Podczas konferencji na Bermudach próbowano wypracować jakieś stanowisko w sprawie sposobu pomocy Żydom na terenach okupowanej przez Niemców Europy. Jednak ze względu na brak możliwości dojścia do porozumienia w sprawie konkretnych działań i niskiego szczebla delegacji nie doszło do żadnych konkretnych postanowień. Alianci wychodzili z założenia, że koncentracja na celu, jakim jest militarne zniszczenie III Rzeszy finalnie doprowadzi do uratowania tych Żydów, którym udało się przetrwać.

Powstanie w getcie warszawskim trwało od 19 do 16 maja 1943. Był to jeden z bardziej charakterystycznych epizodów w niemieckim procesie eksterminacji europejskich Żydów. W historii narodu żydowskiego to jeden z najbardziej zmitologizowanych momentów ze względu na beznadziejny charakter oporu i symboliczne znaczenie niezgody na Zagładę. Moralny sprzeciw przeciwko złu.

Do historii przeszła heroiczna postawa dzielnych Żydów, którzy nie chcieli dać się wywieźć do obozów zagłady, bez choćby honorowego, oporu. Zachowanie oprawców – ich nieludzka brutalność i przekonanie, że dokonują czynności porządkowych, że walczą z bandytami i wrogami rasowymi również przeszła do historii przyczyniając się do utrwalenia opinii o narodowym – socjalizmie, jako o ideologii zbrodniczej i zasługującej na potępienie.

dr Tomasz Sińczak
Fot. domena publiczna
Fot. wyróżniająca – Fragment Pomnika Bohaterów Getta w Warszawie