Urodzony na Górnym Śląsku wybitny polski duchowny ks. Franciszek Blachnicki był założycielem Ruchu Światło-Życie i znanym duszpasterzem młodzieży. Jego życie naznaczone cierpieniem przez koszmar niemieckiego sytemu obozów koncentracyjnych i represje ze strony Służby Bezpieczeństwa PRL pełne było ciężkiej pracy w służbie dla narodu i jego najcenniejszego skarbu: młodych. W rocznicę jego urodzin (24 III) wspominamy sylwetkę wybitnego duchownego.

Blachnicki od dziecka chciał poświęcić się dla Ojczyzny. Pierwszą okazją do tego była Kampania Wrześniowa, a następnie prowadzona działalność konspiracyjna podczas okupacji. Później będzie wspomniał, przeżyte wówczas doświadczenie lęku, jakie spada na człowieka, pcha go do robienia rzeczy nierozsądnych, choć nawet nie wie, czego się boi. Zostaje aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym Auschwitz, jako nr 1201. Później otrzyma wyrok śmierci przez czternaście miesięcy będzie na niego oczekiwać. Uniknie go w wyniku – jak sam twierdzi – cudu.. Podczas pobytu w Katowickim więzieniu doświadcza również nawrócenia. W swoim testamencie zaznacza, że 17 VI 1942 był dniem jego ponownych narodzin, największym w jego życiu. Wówczas postanawia zostać księdzem.

Swoje kapłańskie życie poświęcił młodzieży i budowaniu dla niej Ruchu Światło-Życie, czyli popularnych oaz. Rozumiał jak ważna jest młodzież i jak trzeba ją chronić przed wszechobecnym kłamstwem komunizmu. Od lat 60 organizował oazy, gdzie polska młodzież mogła znaleźć dla siebie miejsce, wolne od propagandy. Rzeczywiście były to oazy, tylko nie na pustyni, a ulokowane na polskich wsiach. Należy pamiętać, że w tamtych czasach wieś nie była tak skomunikowana z miastami jak dziś. Pozwalała zaszyć się i przeżyć rekolekcje w oderwaniu od świata skąpanego w komunistycznym fałszu. Jednak nie tylko ustronność wsi stanowiła o ich wyborze. Wsie to miejsca, które przez wieki były kolebkami wiary i wolności. Były zielonymi oazami na mapie czerwonej pustyni. Mając to na uwadze lepiej rozumiemy, dlaczego zostały rozsiane po wioskach całego kraju. Rozumiemy ich ówczesną popularność. Pozwalały bowiem poczuć się wolnym: bez cenzury i wszechobecnej propagandy. I nabrać przekonania, że wolność jest w nas i dopóki w to wierzymy, dopóty jesteśmy wolni. Jego działalność w Polsce zakończyła się w raz ze stanem wojennym, który zastał go w zachodnich Niemczech. Tam od 1982 roku podjął kolejne dzieło: prowadził ośrodek Marianum w Carlsbergu. Zajmował się w nim między innymi ewangelizacją polskich emigrantów przebywających w tym kraju. W Carlsbergu prowadził też Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów (ChSWN), która miała pomagać narodom z bloku sowieckiego w drodze do wolności. Działalność ChSWN wciąż jest niezbadana, wielka szkoda. Pomimo enigmatycznej nazwy była ośrodkiem dojrzałej myśli politycznej skupionej wokół zagadnienia wolności człowieka. Była dziełem odważnym i rówieśnikiem „Solidarności”. Jednakże nie dane jej było się rozwinąć. Blachnicki zmarł w 1987, tuż po zdekonspirowaniu dwójki agentów SB, małżeństwa Gontarczyków. Do dziś nie jest jasne, czy nie przyczynili się do jego śmieci..

Ruch Światło – Życie jest organizacją całkowicie bezprecedensową w historii PRL i współczesnej Polski. Dawała nadzieję młodym i nieco starszym na znalezienie przestrzeni wolności w tym własnej wolności. Ks. Franciszek Blachnicki w pierwszej kolejności starał się nauczać, że sednem życia jest posiadanie siebie w dawaniu siebie. Jest cnota prawdziwego chrześcijanina. Przychodziło to ks. Blachnickiemu, o tyle łatwiej, że sam fizycznie doświadczał zniewolenia, w obozie koncentracyjnym i w PRL, i z łatwością mógł wytłumaczyć innym, na czym ma polegać „wyzwolenie siebie” dla drugiego człowieka. Zaś same oazy odcisnęły piętno nie tylko na jej uczestnikach. Obecność oazowiczów w letnie miesiące na polskich wsiach niosła wolność ich mieszkańcom, rozlewając nadzieję na koniec komunistycznego fałszu.

Zachęcamy również do lektury materiału poniżej:

O ruchu oazowym i działalności ks. F. Blachnickiego – rozmowa z dr Robertem Derewendą

dr Tomasz Sińczak

Polecana literatura:
Blachnicki, F., Katechumenat. Wspólnoty formacyjne we wspólnocie lokalnej, wyd. Światło –
Życie, Krościenko 2002.
Blachnicki, F., Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Ku polskiej teologii wyzwolenia, wyd.
Maximilianum, Carlsberg 1985.
Blachnicki, F., Testament, http://blachnicki.oaza.pl/testament/.
Derewenda, R., Dzieło wiary. Historia Ruchu Światło-Życie 1950-1985, Wydawnictwo
Światło – Życie, Krakow 2010.
Ośko, J., Ten człowiek się nie bał, wyd. Apostolicum, Ząbki 2006