Koło Gospodyń Wiejskich Wojtokiemie powstało w 2019 roku z inicjatywy Pani Jolanty Suszczkiewicz. Na dzień dzisiejszy liczy 31 członków, w tym czterech panów. Członkowie koła wspierają się nawzajem i korzystają ze swojego doświadczenia. Wzięcie udziału w inicjatywie Tradycyjna Gęsina Wiejska, której koordynatorem jest Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie dało Im możliwość powrotu do dawnych regionalnych dań z gęsiny, które wytwarzały ich mamy i babcie oraz do dawnych obrazów, gdzie w każdym gospodarstwie hodowano gęsi i kaczki. Jak mówią członkowie Koła: „Sama nazwa „Gęsina Wiejska” daje nam dużo do przemyśleń – powrotu do tamtych lat, kiedy byliśmy wychowywani wśród klimatów, gdzie przetwarzało się tylko ekologiczne jedzenie, z tą myślą Koło się połączyło i przystąpiło do Inicjatywy”.

Wieś Wojtokiemie położona jest w województwie podlaskim, w powiecie sejneńskim, w gminie Puńsk. W XX wieku słynęła z działalności społeczno – kulturalnych. Dla jej mieszkańców zawsze bardzo ważna była oświata. Organizowano ją w domach prywatnych, potem w szkole, którą mieszkańcy sami wybudowali. W tej szkole utworzono klub „Rolnika”, a potem Koło Gospodyń Wiejskich. Pierwszą przewodniczącą była Anna Pikis, następnie Marianna Bobkowska, Danuta Gawiens, potem przez 20 lat Koło prowadziła Anna Światłowska. KGW Wojtkiemie organizowało różne kursy np. gotowania, szycia, serwowania potraw i prawidłowego nakrycia stołu. Każde takie spotkanie kończyło się uroczystą kolacją, wspólnym śpiewaniem pieśni ludowych oraz tańcami tradycyjnymi.

 

W 2019 roku sołtys wsi Wojtokiemie Jolanta Suszczewicz została zapytana czy byłaby zainteresowana założeniem koła gospodyń wiejskich w swojej wsi? Od razu uznała, że jest to genialny pomysł. Pełna emocji i wrażeń odwiedziła mieszkańców wsi i przedstawiła ten pomysł oraz plan działania. Wszyscy uznali, że jest znakomity. W 2019 roku KGW Wojtokiemie ponownie, oficjalnie zaczęło funkcjonować. Panie zaczęły się spotykać, wymieniać doświadczeniami, przyrządzać potrawy regionalne, tworzyć rękodzieła na bazie twórczości swoich przodków. „Nasze spotkania dają nam dużo miłości, cierpliwości i zdrowia, gdyż jesteśmy razem i zawsze nam się wszystko udaje” – mówią Panie z Koła.

Członkowie Koła podtrzymują tradycje związane ze swoim regionem, m.in. organizują święcenia ziemi, spotykają się przy krzyżach w święta majowe. Ciekawym rękodziełem, którym zajmują się Panie jest wyrób przepięknych ptaszków z siana. Podczas spotkań, potrafią godzinami siedzieć w skupieniu i tworzyć takie ptaszki. Każda nich liczy na to, że jej dzieło będzie najpiękniejsze! „Pięknie jest powrócić do tych lat, kiedy ludzie się spotykali, wszyscy mieli czas na wszystko i zawsze wszędzie zdążali. Choć czas leci szybko, ale czego nauczyliśmy się i wykonaliśmy sami nikt nam tego nie odbierze i nie zabroni” – mówią Panie.

Dzięki finansowemu wsparciu ministerialnego projektu KGW Wojtokiemie jeszcze bardziej zmotywowało się do działania. Organizuje spotkania, podczas których Panie wspólnie gotują różnego rodzaju potrawy regionalne. “Kiedyś na spotkaniu ugotowałyśmy bigos z gęsi. Niepowtarzalny smak tej potrawy przypomniał nam nasze dzieciństwo” – mówią członkinie Koła.

Dzięki działalności Koła Gospodyń Wiejskich Wojtokiemie wieś się zjednoczyła, jest jakby jedną rodziną. Koło ma swoją siedzibę, gdzie chętnie się spotykają nie tylko jego członkowie, ale także inne gospodynie, mężowie i dzieci. Jak mówi Jolanta Suszczewicz: „Pandemia nas trochę zablokowała, nie możemy się spotykać, ale mamy założoną grupę naszego koła na messengerze, więc jak coś się dzieje to wszyscy jesteśmy i działamy na odległość. Mimo trudnych czasów cieszymy się, iż powstają takie koła i że ludzie chętnie w nich uczestniczą”.

Oprac. Aleksandra Szymańska