KGW Rybki z Drzewian powstało w październiku 2019 roku z inicjatywy Pani Doroty Wojciechowskiej oraz kilku kobiet, które miały dość siedzenia w domu. Na dzień dzisiejszy koło liczy 22 członków w wieku od 16 do 84 lat. Panie wspierają się nawzajem i korzystają ze swojego doświadczenia. Zorganizowały kilka imprez, biorą udział we wszystkich wydarzeniach organizowanych przez gminę i nie tylko. Działają również w wolontariacie, włączają się w pomoc dla mieszkańców gminy np. szyjąc maseczki,  dbają o swoją miejscowość np. poprzez sadzenie roślin. Pandemia trochę ograniczyła ich działania, ale nie poddają się! W krótkim czasie KGW Rybki z Drzewian zorganizowało duże imprezy m.in. 15 lecie Drzewianianek, Andrzejkową Biesiadę Pokoleń, a także Kolędowanie po domach w ich okolicy. Panie brały udział w Gminnym Jarmarku Bożonarodzeniowym, powiatowym Forum Sołtysów, gdzie zaprezentowały swoje wyroby kulinarne oraz rękodzieło.
Link do FB: https://www.facebook.com/KGW-Rybki-z-Drzewian-108330294313338

Co Panie skłoniło żeby wziąć udział w inicjatywie Tradycyjna Gęsina Wiejska? Czy mają Panie doświadczenie w chowie gęsi?

Przypadek. Znalazłam informację w Internecie oraz otrzymałyśmy informację z Ośrodka Doradztwa Rolniczego Bobolice. Wydało nam się to ciekawe, więc wysłałyśmy zgłoszenie i udało się.

Ile gęsi przyjechało do Pań w ramach inicjatywy? Zostały one podzielone pomiędzy poszczególne członkinie? Jak się chowają te gąski?

Otrzymałyśmy 100 gąsek, które podzieliłyśmy sprawiedliwie wśród wszystkich chętnych Pań. W sumie gęsi trafiły do 9 gospodarstw. Byłyśmy zaskoczone tym, że tematem gęsi zainteresowała się nawet koszalińska telewizja. Gęsi sprawiły wiele radości zwłaszcza dzieciom i ich chów okazał się czystą przyjemnością.

Czy w regionie skąd Panie pochodzą w wielu gospodarstwach utrzymuje się gęsi, czy raczej tradycja tego chowu odeszła w zapomnienie?

Mieszkamy blisko Kaszub gdzie hodowla gęsi jest tradycją , w naszym regionie jest to rzadkość tym bardziej nasze gąski cieszą się dużym zainteresowaniem.

Czy Koło specjalizuje się między innymi w przyrządzaniu potraw z gęsiny? Jeśli tak to jakich?

Nasze koło specjalizuje się w potrawach rybnych i pierogach, ale z powodu wygrania konkursu nasze seniorki nauczyły nas dawno zapomnianych przepisów z wykorzystaniem gęsiny np. gęś faszerowana kaszą i owocami, rosół, czarnina z gęsi i oczywiście smalec. Tak opieramy się głównie na sprawdzonych przepisach.

KGW Rybki z Drzewian to stosunkowo „młode” Koło. Co spowodowało, że postanowiły Panie założyć Koło i działać razem?

Jako kobiety mieszkające na wsi czułyśmy potrzebę zrobienia czegoś dla siebie, spotkania się w gronie kobiet nie tylko po to, aby przygotowywać różnego rodzaju imprezy, ale po to by w miłym towarzystwie wypić kawę i po prostu porozmawiać. Dzięki temu każda z nas może liczyć na pomoc w razie potrzeby, jesteśmy dla siebie wsparciem.

Dlaczego Rybki?

Na naszym terenie są stawy hodowlane pstrąga, postanowiłyśmy wykorzystać ten fakt i Rybę zrobić naszym głównym produktem. Naszym popisowym daniem jest wędzony pstrąg oraz zupa rybna ze szpinakiem

A inne dania?

Wypiekamy również własny chleb, na który mamy ciągłe zamówienia, a nasze pierogi z różnymi nadzieniami jak np. surowy ziemniak, kasza i grzybami, młoda kapusta z twarogiem, no i oczywiście ruskie znikają z naszego stoiska z prędkością światła na każdym jarmarku. Chciałam zaznaczyć, że ze względu na różnorodność naszej kultury polsko-ukraińskiej staramy się łączyć nasze tradycje i smaki.

Gdzie Panie prezentują swoje wyroby, specjały?

Głównie są to jarmarki, dożynki ale także tegoroczna Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, gdzie zaprezentowałyśmy grochówkę z kuchni polowej, dzięki czemu wsparłyśmy WOŚP

Koło ma swoje miejsce spotkań, swoją bazę, w której powstają te wszystkie wspaniałe inicjatywy?

Tak, posiadamy duży namiot cateringowy na nasze spotkania, ale dzięki pomocy Gminy korzystamy z kuchni w tutejszej szkole, aby gotować nasze potrawy.

Jak wygląda współpraca z gminą, czy mogą Panie liczyć na wsparcie?

Nie mamy z tym problemów. W zeszłym roku Pani Burmistrz przyznała nam dotację na zakup naszych koszulek i czapek. Generalnie zawsze możemy liczyć na pomoc, ale również służymy my pomocą. Tak było w tym roku, kiedy gmina była organizatorem Powiatowego Dnia Sołtysa.

Może na koniec kila słów o planach na przyszłość?

Naszym celem na następny rok jest zdobycie funduszy na wyjazd naszych Pań na kilkudniową wycieczkę, abyśmy odpoczęły i miło spędziły czas.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała: Aleksandra Szymańska.