dr mjr Narcyz Sadłoń. Współpracuje przy inicjatywie Jagnięcina Podhalańska. Specjalista rehabilitacji medycznej, z bogatym doświadczeniem w medycynie ratunkowej i medycynie rodzinnej. Ukończył Wojskową Akademię Medyczną. Był lekarzem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Autor książek i poradników o tematyce medycznej. Pochodzi z Podhala, gdzie mieszka i aktywnie angażuje się w działalność na rzecz regionu.

 

 

„Jesteś tym co jesz”. Znane hasło i dość mocno oddziałujące na naszą wyobraźnię, tym bardziej, że przeglądając etykiety produktów spożywczych codziennego użytku znajdujemy informacje o znacznej ilości dodatków chemicznych. W przestrzeni medialnej atakują nas informacje o sposobach hodowania zwierząt, które powodują, że spożywane przez nas mięso traci swoją wartość. Zagubieni w zalewie informacji nie dostrzegamy, że istnieje źródło zdrowego mięsa, jeszcze nie skażonego, wolnego od modyfikacji genetycznych, związanego z naturalną hodowlą. Takie walory spełnia jagnięcina podhalańska i inne jej odmiany związane z tradycyjną, polską kulturą pasterską.

Mięso jest bogatym i wartościowym źródłem białka. Zależnie od badań możemy różnicować wartość mięsa białego i czerwonego. Niezależnie jednak od źródła informacji, sposób prowadzenia hodowli, stosowane rozwiązania paszowe, genetyczne linie produkcyjne i inne walory związane z hodowlą i pozyskiwaniem mięsa, stanowią o ostatecznym efekcie dla konsumenta. Antybiotyki, hormony, konserwanty i inne związki chemiczne stosowane w procesie wytworzenia i dystrybucji mięsa i produktów pochodnych, prowadzą do istotnych zmian jakości ostatecznego produktu. Tym samym konsument, chcąc skorzystać z wartości odżywczych mięsa, musi brać pod uwagę skutki oddziaływania na organizm substancji dodatkowych, zawartych w mięsie w wyniku hodowli i procesów produkcyjnych. Wiele wskazuje na to, że zawartość substancji dodatkowych stanowi o narastaniu procesów oporności na antybiotyki. Lawinowo rosnąca ilość alergii, w tym alergii pokarmowych ma również związek z „zanieczyszczeniami” produktów pochodzenia mięsnego.

Żyjemy w XXI wieku. Coraz trudniej znaleźć jajka od tzw. „szczęśliwych kur”, czy mleko od tzw. „szczęśliwych krów”, czyli hodowanych w sposób tradycyjny. Mięso takiego pochodzenia, to wyjątkowo rzadki rarytas, dostępny wyłącznie na wsiach od rolników prowadzących tradycyjne, małe gospodarstwa rolne. Nie ma możliwości pozyskania takich produktów na skalę przemysłową.

Gdzie szukać zdrowego mięsa? Czy jest takie na polskim rynku?

Jagnięcina! Nie mam wątpliwości, że odpowiedzią na tak postawione pytanie jest podhalańska jagnięcina. Kulturowy wypas owiec oraz hodowle związane z małymi, przydomowymi gospodarstwami rolnymi, to jedyny sposób hodowli owiec na Podhalu. Zwierzęta wypasane są w sposób tradycyjny. Stadami wędrują po Podhalu i Tatrach, wśród naturalnych, zielnych łąk, wypasając się na pełnym, tatrzańskim zielniku. To nie tylko brak stosowania antybiotyków, hormonów i jakiejkolwiek chemii wpływa na jakość mięsa. Wypasanie naturalnych pastwisk tatrzański powoduje przedostawanie się do mięsa naturalnych składników „zielnych”. Niektórzy eksperci twierdzą, że jagnięcina podhalańska nie tylko nabywa w ten sposób niezwykłych walorów smakowych, ale staje się pewnego rodzaju spożywczym środkiem prozdrowotnym. Owce hodowane na Podhalu nie tylko nazwać można „szczęśliwymi”. Sposób hodowli bez ograniczeń, całodzienne wędrowanie po tatrzańskich łąkach, odpoczynek w tatrzańskim słońcu, picie krystalicznie czystej wody wprost z górskich potoków, gwarantują maksimum zdrowego rozwoju zwierząt, a tym samym gwarantują najwyższą jakość pozyskiwanego w ten sposób mięsa.

Jagnięcina podhalańska, z punktu widzenia składu chemicznego, nie ma sobie równych w Polsce i Europie. Tradycyjny sposób hodowli i uboju, jest gwarantem czystości produktu, dlatego przez wiele lat, jagnięcina podhalańska nie była obecna na naszym rynku, ale była eksportowana niemal w 100% do Włoch. Dziś mamy szansę dostrzec ten niezwykle wartościowy produkt mięsny i móc korzystać z niego w polskiej kuchni. Z punktu widzenia racjonalnego odżywiania się, jagnięcina stanowi idealny składnik naszej diety, całkowicie zapewniający uzupełnienie naszej diety w produkty mięsne. Czystość chemiczna jagnięcego mięsa pochodzącego z tradycyjnej produkcji podhalańskiej i jakość związana z hodowlą w czystym środowisku tatrzańskim, pozwalają zaproponować jagnięcinę podhalańską osobom aktywnym fizycznie, osobom starszym, a nawet we wczesnodziecięcym wieku. Mięso jagnięce należy uważać, za hipoalergiczny, bogatobiałkowy i niskocholesterolowy produkt.

Jeżeli zostałbym zapytany, czy jako lekarz mógłbym wskazać najlepsze mięso na polskim rynku, to bez wahania wskazałbym podhalańską jagnięcinę.

Tekst.: dr Narcyz Sadłoń