1 lipca w Sali Odczytowej Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi odbyła się konferencja poświęcona kampanii „Czas na polskie superowoce”. Wybór daty nie był przypadkowy bowiem właśnie 1 lipca obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Owoców. Był to także dzień, w którym Polska objęła przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej.

Konferencję zorganizował Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw. Uczestniczył w niej minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski, który podczas swojego wystąpienia dziękował rolnikom za doskonałe produkty i zapewnianie bezpieczeństwa żywnościowego. Poinformował także o nowej propozycji budżetu przedłożonego przez Komisję Europejską, dzięki któremu Polska ma otrzymać na rolnictwo 3 mld euro więcej niż do tej pory. Minister wspomniał również o wzmocnieniu kontroli jakości polskiej żywności. Odniósł się również do kampanii promującej polskie owoce. „Mamy znakomite produkty, również te owoce, które tu dziś prezentujemy. Każdy powinien codziennie zjeść ich garść” – namawiał.

Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw opowiadał o kampanii „Czas na polskie superowoce”. Akcja ta, ma promować współpracę i kreować popyt na owoce takie jak truskawki, maliny, jagody kamczackie, borówki, porzeczki, jeżyny, aronię i mini-kiwi. Inicjatywa wychodzi naprzeciw badaniom, które wykazują, że Polacy jedzą zbyt mało warzyw i owoców. Ma prezentować zalety polskich superowoców i namawiać do ich codziennej konsumpcji w postaci świeżej w sezonie i w formie mrożonek poza nim. Na konferencji obecni byli także przedstawiciele innych organizacji włączonych w kampanię np. Stowarzyszenia Plantatorów Borówki Amerykańskiej czy Polskiego Stowarzyszenia Plantatorów Porzeczek. Po wysłuchaniu przemówień miała miejsce degustacja aktualnie dostępnych owoców: truskawek, jagód kamczackich, malin i agrestu.

Red. M.T.